ZEW PÓŁNOCY - pod takim hasłem odbędzie się spotkanie autorskie z Konradem Koniecznym dyrektorem ds. turystyki w Ambasadzie Norwegii, podczas którego zobaczymy zdjęcia z jego podróży po Norwegii. niedziela 19 stycznia 2014 godz. 12.00-14.00 Szkoła Języka Norweskiego Zoozanko ul. Skrzetuskiego 2 lok. 1 (3 min. pieszo od stacji Metro Służew)
W programie opowieści o podróżach po Norwegii połączone z pokazem zdjęć Konrada Koniecznego oraz rozmową.
W trakcie spotkania zapraszamy na mały słodki poczęstunek oraz kawę :)
Spotkanie w języku polskim. Wstęp wolny.
Konrad Konieczny Swoją przygodę z Północą rozpoczął wiele lat temu od literackich "podróży w czasie" do epoki wikingów. Języka norweskiego nauczył się aby w oryginale czytać "Heimskrinklę". W 2003 roku wsiadł na rower i przejechał niemal całe zachodnie wybrzeże Norwegii. Od tej pory nad fiordami spędza każde lato. Fotografie ze swoich wyjazdów prezentował na kilku wystawach w Polsce i Norwegii. Jest twórcą przewodników po Norwegii opracowanych dla wydawnictwa Pascal. Prowadzi portal Norwegofil.pl. Od 2008 roku pełni funkcję dyrektora ds. turystyki w Ambasadzie Norwegii.
O Norwegii… Norwegia przyciąga podróżników ostatnimi w Europie dziewiczymi terenami. Tutaj mieści się największy na kontynencie lodowiec Jostedalsbreen, bezkresny płaskowyż Hardangervidda oraz słynny Sognefjord, najdłuższy i najgłębszy fiord w Europie. Wyprawa na Północ to nie tylko podróż w przestrzeni, ale także w czasie. W niezwykłym otoczeniu fiordów do dziś przetrwały arcydzieła sztuki wikingów, drewniane kościoły stavkirke, będące inspiracją między innymi dla J.R.R. Tolkiena. W górach Jotunheimen, jak podają średniowieczne sagi, mieszkają mityczne olbrzymy. Z dala od ludzi do dziś żyją tu również trolle, nisse i huldry. Przed ich złośliwymi figlami czasem turystów ostrzegają znaki drogowe.
Norwegia na rowerze Dla rowerzysty Norwegia jest prawdziwym wyzwaniem. Podczas pokonywania pooranych fiordami gór dzienne różnice wysokości sięgają 1500 metrów. Północna pogoda nie zawsze sprzyja, i czasem w środku lata rower przepychać trzeba przez zaspy śniegu.
Gość spotkania podczas trzech rowerowych wypraw przemierzył niemal cały kraj od górzystego Vestlandet, przez podbiegunowy Nordland po Lofoty, archipelag wysp przypominających szczyty Tatr zanurzone w turkusowych wodach Morza Karaibskiego.